Znowu to zdrowie…

Ach to zdrowie, zdrowie…. Przyszła, ostatnio w odwiedziny moja koleżanka Zosia ze swoimi synkami 3 i 5 latkiem, chłopcy chodzą już do przedszkola i zgadnijcie co po tygodniu od ich wizyty się pojawiło??? Ospa wietrzna…. Złapała Majka, ja i Krzysiek jeszcze nie mieliśmy i się trochę boję co będzie jak złapiemy. Wiadomo starsi gorzej przechodzą i maja komplikacje… Nie chciałabym być panną młodą z bliznami na buzi… Majka łagodnie to przechodzi nie ma gorączki i nawet mało kropek. Psikam jej sprayem z apteki na ospę wietrzną i nawet ją tak nie swędzi. A jak wiadomo najgorzej jest się drapać… Ale jak wytłumaczyć to dwulatce… Nie drap się Nie drap się 🙂 Nigdy nie używajcie pudru bo on blokuje pory i skóra nie oddycha. To właśnie prze niego powstają ropnie z tych kropek i ślady na całe życie…

 

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count: